f·p·p · p·r·o·d·u·c·t·i·o·n·s   GRY | SERWERY GIER | BANNERY
 



 
 


news.fpp.pl
Podłącz nasz
baner
 





  f·p·p · n·e·w·s | Recenzje | SpecForce

Recenzje

SpecForce

Skradamy się po cichu w ciemnej dżungli, stajemy. Już na dole widać nasz cel, statek który musimy ukraść i szybko odlecieć. Zbiegamy po zarośniętym trawą zboczu między niczego nieświadomych strażników, włączamy maskowanie naszego pancerza i podkradamy się ostrożnie do celu. . . Tak można przedstawić 5 minut z rozgrywki najnowszego dziecka firmy Techland o imieniu SpecForce.

W SpecForce przenosimy się na planetę Estrella, w czasy przed wydarzeniami z gry Chrome, a więc mamy do czynienia z prequelem. SpecForce działa na ulepszonym Chrome Engine i wygląda ładniej od swojego poprzednika, lecz nie jest to jakiś straszny skok w grafice. Kierujemy poczynaniami Logana i bierzemy udział w misjach razem z Pointerem - który to nas wystawił na początku gry Chrome - nasza współpraca z nim wygląda bardzo ciekawie, wzajemne osłanianie się, osobne cele misji np. Logan kieruje obroną bazy, a Pointer ewakuacją. Tu naprawdę trzeba robić, co trzeba i współpracować. Bez działania w teamie i myśleniu o każdym ruchu możemy szybko przenieść się do krainy wiecznych łowów - nie ma tu miejsca na bezmyślną sieczkę.

Zacznijmy od początku
Zaczniemy od samego początku, zupełnie jak dobry film lub książkę. Biorąc do ręki pudełko SpecForce możesz być pewny, że gra właśnie tak wygląda. Żołnierz w pancerzu wspomaganym, promienie słońca które gdzieniegdzie przebijają się przez grubą warstwę liści, zabudowania schowane w gęstej dżungli, tak właśnie wygląda gra.

Otwieramy pudełko i. . . widzimy dwie płyty CD oraz instrukcję, w której niczego nie brakuje; są wszystkie istotne informacje, a nawet ostrzeżenie przed epilepsją i praktyczne porady typu "Unikaj grania gdy jesteś zmęczony" oraz "Upewnij się, że pokój, w którym grasz ma dostateczne oświetlenie". Miło wiedzieć, że ktoś się troszczy o zdrowie graczy :-). Czas na instalację (trzeba przyznać, że przebiega dość sprawnie). Musimy mieć 2GB wolnego miejsca na dysku. Gdy już zwolnimy tyle, wkładamy pierwszą płytkę, później następną i czekamy na, aż pasek instalacji dojdzie do końca.

Przybyłem, zobaczyłem, zagrałem
Odpalamy grę. Wita nas menu, a w tle nam leci to, co za chwilę zobaczymy w grze, czyli dżungla, żołnierze, jakieś zwierzaki, i latający pojazd. Zaczynamy zabawę. Mamy do wyboru trzy poziomy trudności: łatwy, średni i trudny. Ja wybrałem średni (na łatwiznę nie idę, a męczyć się też nie mam zamiaru =P). Pierwsza misja to swojego rodzaju trening, bowiem zapoznajemy się z bronią i z systemami naszego pancerza (w pierwowzorze były implanty); możemy uruchomić kamuflaż, osłonę (znosimy więcej obrażeń), zwiększyć refleks i prędkość poruszania (kiedy włączymy te dwa systemy, możemy pobawić się w Matrixa). Ciekawy jest też system rozpoznawania postaci - swój czy wróg - bardzo przydatna rzecz w dżungli, gdzie najpierw słyszymy strzały, a później dopiero myślimy z jakiego miejsca padły. Ale to tylko wstęp, ponieważ wraz z kolejną misją zaczyna się dopiero prawdziwa zabawa. Lądujemy z Pointerem na planecie Estrella z misją wysadzenia laboratoriów, w których produkowane są chemikalia zwiększające agresję i odporność ludzi, je zażywających. My kierując Loganem skradamy się do bazy, a Pointer osłania nas snajperką. Spotykamy pierwszych przeciwników. Możemy się do nich podkraść używając systemu maskowania i szybko wyeliminować albo bez myślenia zacząć strzelać i stracić sporo zdrowia lub nawet życie, bowiem wrogowie strzelają celnie, ukrywają się za różnymi rzeczami (skrzynki, kamienie, pojazdy itp) i kooperują ze sobą, a więc ogólnie bardzo pozytywne wrażenia. Kilka strzałów i cała baza jest postawiona na nogi, dlatego musimy bardzo uważać - nieprzyjaciel czai się na każdym kroku, schowany za skrzynkami, przyczajony ze stacjonarnym działkiem, którym skutecznie utrudnia nam życie. Zdarza się, że siedzą nawet w bojowym mechu wyposażonym w miniguy lub rakietnice. Po zabiciu każdego przeciwnika możemy przeszukać jego ciało; zabrać apteczki Healtex, będące oczywiście bardzo pomocne, baterie do naszego pancerza (każdy system gdy jest aktywowany pobiera określoną ilość energii), amunicje, broń, karty dostępowe albo nawet discmana :-). Niestety muzyka z owego urządzenia szybko się nudzi. Po wykonaniu wybuchowej misji czas na spotkanie w punkcie, w którym wracamy do statku SpecForce, czekającego na orbicie i. . . okazuje się, że nic z tego, ponieważ statek został zaatakowany, a cała załoga wybita. Tu należy zwrócić uwagę na bardzo dobrze podłożone głosy postaci, najlepsze wrażenie robi Pointer, chociaż innym postaciom też niczego nie brakuje (głosów Pointera i Logana użyczyły te same osoby, co w Chrome). Pointer jest roztrzęsiony, Logan go uspokaja (na wszystko są odpowiedzialne procedury), po czym rozpoczynają szukać alternatywnego środka transportu. Takich okazji do wysilenia swoich szarych komórek w grze jest bardzo duzo. Kolejna misja, kolejne wyzwanie i kolejne wrażenia. Skradamy się w dżungli, i obserwujemy co i jak. Bardzo ładne drzewa, krzaki, trawa i. . . tutaj trochę gorsze wrażenie robią kwiaty które są wykonane w dwóch wymiarach, ale za to odgłosy otaczającej nas przyrody też są bardzo miłe dla ucha. Idąc przez las po pas w zaroślach napotykamy na swojej drodze strome zejście, a w dole kompleks budynków, a w nim sporo uzbrojonych ludzi i cel naszej wędrówki - lądownik który musimy zagarnąć dla siebie i szybko ewakuować się. Wraz z Pointerem okrążamy całe miejsce i wchodzimy z przeciwnych stron podkradając się do budynku. Jak to robimy? Używamy systemu maskowania by przeciwnicy nie włączyli przypadkiem alarmu. Oczywiście istnieje także inne rozwiązanie, bowiem można niczym lawina zejść na dół, zasypując przy okazji wrogów gradem kul. Niestety jak to zwykle w życiu bywa, kule szybko się kończą, a na miejsce kilku zastrzelonych zlatuje się kilkunastu innych przeciwników zaalarmowanych strzałami. Oczywiście nie lecą bezmyślnie na rzeź jak w Serious Samie, ale ukrywają się, osłaniają nawzajem i strzelają w naszym kierunku dość celnie. Chwila nieuwagi i game over (kup se rower =P). Niestety, z naszego lotu nic nie wyszło, budynek został otoczony przez wrogie jednostki wyposażone w ciężki sprzęt. Przypadkiem okazuje się, że w bazie jest oprócz nas inny intruz, a dowiadujemy się o tym od niego samego! Chwilę później wyjeżdżamy z bazy na ścigaczach prosto w las i zaczyna się niesamowicie efektowny pościg, który zapada w pamięć na długie godziny (niektórym może się wyryć nawet na lata :-P).

Grając w SpecForce można poczuć się tak, jakby się oglądało dobry film akcji. Niestety to dobre złudzenie psuje fakt, że postacie mają trochę sztuczne twarze i są bardzo do siebie podobne, np. wszyscy rebelianci walczący ze złą korporacją wyglądają jakby pochodzili od tego samego tatusia :-).

LET'S ROCK!
To co tygrysy lubią najbardziej, czyli rozgrywka multiplayer: tu SpecForce prezentuje się po prostu świetnie, a to dzięki dużym i bardzo łądnym mapom. Na części z nich możemy sobie powojować różnego rodzaju pojazdami jak np. mechy uzbrojone w wyrzutnie rakiet lub miniguny, szybkie pojazdy wyposażone w działko szybkostrzelne, bądź transportery opancerzone, w których można całym teamem szybko podjechać gdzie się tylko chce. Na razie dostępne są mapy do trzech trybów: Domination (trzeba utrzymać jak najdłużej utrzymać pewien punkt na mapie), Team Domnation (to samo co wcześniej tyle że w wersji drużynowej) oraz Cature The Flag (to chyba zna każdy). Ilość map i trybów powinna się niebawem zwiększyć - z tego co wiem nawet kilku fanów tej gry robi już nowe mapy, więc nic tylko czekać.

Podsumowanie
SpecForce to ciekawa gra. Dobra w singu i jeszcze lepsza w multiplayerze, grafika ustępuje tej znanej z Doom 3 lub Half Life 2, lecz wciąż stoi na dość wysokim poziomie (dżungla wygląda wprost fenomenalnie). Bardzo mi przypadła do gustu muzyka ze SpecForce. Nie trzeba wcale włączać gry, by jej posłuchać – wystarczy włączyć winampa. Ja np. pisząc tą recenzję cały czas słucham ścieżki dźwiękowej z tej produkcji. Głosy postaci są podłożone profesjonalnie, przeciwnicy także mówią po polsku (w Chrome mówili po angielsku), a odgłosy otoczenia też wykonane są bardzo dobre. Mogę powiedzieć, że jest to jedna z najlepszych polskich gier ostatnich lat.



Dodatkowe informacje:
   


Wymagania systemowe

Minimalne:
  • Procesor: 1,3ghz
  • RAM: 256 MB
  • Karta graficzna: 64 MB
  • HDD: 2 GB

    Zalecane:
  • Procesor: 2ghz
  • RAM: 512 MB
  • Karta graficzna: 128 MB
  • HDD: 2 GB


    (..)Grając w SpecForce można poczuć się tak, jakby oglądało się dobry film akcji.












    Ocena

    Grafika  :  8
    Dźwięk  :  8
    Muzyka  :  9
    Grywalność  :  9

    W sumie  :  8,5/10





  • Temat Autor Data  
    :-)
    [FPP]MadCarrot 07·12·2004-02:00  
    Odp: ...
    [FPP]MephiR 07·12·2004-02:00  
    łoł
    [FPP]AL 07·12·2004-02:00  
    good =)
    totek 07·12·2004-02:01  
    Odp: :-)
    [FPP]MadCarrot 07·12·2004-02:01  
    Odp: Eeee
    [U] James |2*|1'| 07·12·2004-05:01  
    gj
    |TA| Naitsabes 07·12·2004-02:02  
    :)
    ex|TA| Lightning 07·12·2004-03:02  
    Odp: ohh
    maniu 07·12·2004-12:02  
    Odp: ee
    Dinu 07·12·2004-14:01  
    Odp: ...
    [FPP]MephiR 09·12·2004-19:01  
    Moja recka
    garfield 01·11·2004-14:01  


     + DODAJ NOWY TEMAT 




    --------------------------------------
    Autor: [FPP]MadCarrot
    Aktualizacja: 07·12·2004 - 02:00



     : DRUKUJ 

         




       


    f·p·p · p·r·o·d·u·c·t·i·o·n·s © 2000-2005 f·p·p productions. Skontaktuj się z nami w celu uzyskania dodatkowych informacji.
    Przeczytaj reklama z nami, aby dowiedzieć się jak ukierunkować swoje produkty i usługi do graczy.


    Dzisiaj jest Wtorek · 4 Sierpnia · 2020
    Strona wygenerowana w 0.238051 sek.